Powszechnie słyszy się, że ściany nośne „muszą zostać nienaruszone”, natomiast ściany działowe „można sobie wyburzyć”. Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana. Wyburzenia w ścianach nośnych są możliwe, wymaga to jednak konsultacji z konstruktorem, który przygotuje odpowiedni projekt, aby wyburzenia przebiegły bezpiecznie. Z drugiej strony zdarza się, że ściany działowe (zwłaszcza w kamienicach) pełnią również funkcję konstrukcyjną. Ich pochopne wyburzenie może się wiązać z naruszeniem konstrukcji budynku i doprowadzić do np. opadnięcia stropu na wyższej kondygnacji lub spękań w ścianach. Przed przystąpieniem do jakichkolwiek wyburzeń polecamy skonsultować się z konstruktorem, który dokona oględzin ścian i przygotuje odpowiedni projekt. Należy również zgłosić się do zarządcy budynku/wspólnoty i uzyskać zgodę od mieszkańców, a także wystąpić o pozwolenie na budowę w odpowiednim urzędzie.
Gdy już posiadamy wszystkie niezbędne pozwolenia, można przystąpić do pracy. Strop w miejscu wyburzanego fragmentu ściany należy podeprzeć stemplami. Następnie wykuwa się otwór na belkę i montuje podciąg - np. stalowy dwuteownik odpowiedniej grubości i długości, powinno to zostać dokładnie określone w projekcie od konstruktora. Dopiero gdy podciąg przejmie obciążenie, można ruszyć dalej z pracami wyburzeniowymi. Ścianę należy rozbierać warstwami, od góry. Najlepiej zacząć od nacięcia cegieł, a następnie skuć je za pomocą młota. W jednym z projektowanych przez nas mieszkań do zronienia nowego otworu drzwiowego w grubej ścianie z cegły wykorzystana została wiertnica. Podyktowane to zostało tym, że zarówno cegła jak i spoiwo okazały się być bardzo twarde, a wyburzanie za pomocą młota pneumatycznego czasochłonne i bardzo głośne.

.jpeg)









.jpeg)

