Na początek krótko: czym w ogóle jest CLT?
To technologia budowy z prefabrykowanych elementów z drewna klejonego krzyżowo. Gotowe ściany (z wyciętymi już otworami na okna, drzwi czy instalacje) powstają w fabryce i przyjeżdżają na budowę jako gotowe elementy. Na miejscu składa się je trochę jak klocki - szybko i bardzo precyzyjnie.
Jeden z ostatnich zrealizowanych przez nas projektów to zespół domów wypoczynkowych w Górach Stołowych - Studzienno 27, wybudowane właśnie w tej technologii. Obecnie pracujemy nad kolejnymi dwoma domami z CLT. Nasze obserwacje i doświadczenie, a także cenne uwagi inwestorki (której dziękujemy za masę podpowiedzi) zbieramy dla Was w jednym miejscu. Być może zastanawiacie się nad budową w tej technologii, a może po prostu jesteście jej ciekawi.
Szybkość budowy
Największe zaskoczenie to tempo, w jakim realizowana jest cała budowa. W Studziennie stan surowy otwarty jednego domu powstawał w około 2 dni. Dużym plusem jest mała ilość odpadów i ograniczony poziom hałasu przy budowie.
Wszystko trzeba zaplanować wcześniej
Tu nie ma dużego pola do zmian w trakcie. Układ instalacji, gniazdka, otwory drzwiowe i okienne - wszystko musi być dobrze przemyślane na etapie projektu. Późniejsze poprawki są wymagające i zazwyczaj zostawiają, trudne do ukrycia, ubytki w drewnie. Jednocześnie, jeśli wszystko dobrze zaplanujemy, to później nie ma już żadnych niespodzianek w trakcie budowy. Idziemy zgodnie z planem i nie kombinujemy :)
Logistyka i organizacja
Na budowie potrzebny jest ciężki sprzęt i dobry dojazd, więc konieczna jest utwardzona droga. Do tego tempo prac jest szybkie, więc finansowo trzeba być przygotowanym na jednorazowy duży wydatek. Nie da się tego rozciągać w czasie tak, jak w przypadku tradycyjnej budowy, którą możemy realizować małymi kroczkami. Tutaj nie ma czasu na opóźnienia w dostawach materiałów. Montaż okien i instalacji - wszystko musi być dobrze zsynchronizowane w harmonogramie prac.
Wykonawcy
Technologia zyskuje na popularności, ale w 2026 roku w Polsce wciąż pozostaje tematem niszowym. Dobrych wykonawców, którzy realizują takie budowy, jest niewielu. Jest spore prawdopodobieństwo, że firma nie będzie z Waszej okolicy. Ekipa od wykończenia wnętrz też musi wiedzieć co robi. Tutaj nie warto oszczędzać. Błędy ekipy mogą Was bardzo drogo kosztować!
Drewno „pracuje”
To nie jest materiał, który będzie idealnie „stały”. W domu słychać pracę drewna, szczególnie na początku “strzela”. Mogą pojawiać się drobne pęknięcia, szczeliny czy żywica. Warto to wiedzieć, żeby później nie być zaskoczonym, że efekt jest nieidealny.
Wykończenie wnętrza
Największe wyzwanie to balans. Łatwo przesadzić z ilością drewna i zrobić ciężkie, przytłaczające wnętrze. Trzeba dobrze dobrać materiały i kolory, żeby to zrównoważyć. Już na początku trzeba również przemyśleć, które ze ścian zostawiamy w drewnie, a które ewentualnie chcemy wykończyć innym materiałem. Przy zamawianiu ścian w fabryce musimy podać w jakiej klasie drewna chcemy mieć wykończoną daną powierzchnię. Przykładowo, jeżeli ściana dzieli salon i schowek pod schodami to od strony salonu wybierzemy klasę wyższą o lepszym efekcie wizualnym, a od strony schowka klasę niższą, bo tutaj nie będzie to miało większego znaczenia.
Jakie są nasze wnioski?
CLT to na pewno ciekawa technologia i duża oszczędność czasu, ale wymaga dobrego przygotowania i świadomych decyzji na starcie. Pod kątem ekologii, efektu wizualnego i samego faktu, że to drewniany budynek (a kochamy naturalne materiały) - dla nas to super opcja. Ale zdecydowanie nie jest to rozwiązanie dla każdego - dobrze wiedzieć “z czym to się je”.








.jpeg)
.jpeg)

